„Konie nie wymiotują, więc ich suplementy są czystsze”. Rozbijamy największy mit o preparatach na stawy
Wśród biegaczy, kulturystów i osób szukających ratunku dla bolących kolan krąży fascynująca teoria. Brzmi ona tak: „Kupuj suplementy dla koni i przeliczaj dawkę na swoją wagę. Dlaczego? Bo konie nie mają odruchu wymiotnego. Jeśli dostaną zanieczyszczony produkt, nie mogą go zwrócić i umrą – dlatego producenci dla koni muszą dbać o ultra-czystość. A dla ludzi? Ludzki suplement może być byle jaki, bo człowiek w razie czego zwymiotuje i przeżyje”. Trzeba przyznać: ta argumentacja brzmi niesamowicie logicznie i wręcz spiskowo. Nic dziwnego, że tysiące ludzi daje się na to złapać, kupując wielkie wiadra z proszkiem w sklepach jeździeckich i odmierzając gramy na domowych wagach. Jednak jako zwolennik Medycyny Opartej na Dowodach (EBM) muszę powiedzieć głośno: to jeden z najbardziej genialnych, ale wciąż całkowicie bzdurnych mitów w świecie suplementacji. Rozbijmy go na czynniki pierwsze. Fakt: Konie rzeczywiście nie wymiotują. Mit: To gwarantuje czystość suplementu To prawda b...